Znajduje „dowody” na istnienie innego wszechświata przed tym – twierdzi naukowiec

Naukowcy uważają, że przed naszym wszechświatem istniał inny, poprzedni Wszechświat. W pewnym sensie nazywają ten proces kosmicznym cyklem, który się powtarza.

Następny wszechświat będzie taki sam jak nasz — ale tylko w ogólnym wyglądzie, nie w szczegółach, oczywiście…

Być może badacz odkrył właśnie niezbity dowód na istnienie innego kosmosu przed tym. Nie tylko to, ale twierdzi również, że nasz jest najnowszym z nieskończonej serii wszechświatów. Profesor Sir Roger Penrose twierdzi, że nasz znany kosmos jest najnowszym z długiej linii poprzednich wszechświatów, odpowiadając na pytanie, co było „tam” przed Wielkim Wybuchem. Według profesora Sir Rogera Penrose’a, współpracownika zmarłego profesora Hawkinga, nasz Wszechświat wciąż nosi blizny po wydarzeniach z poprzednika naszego wszechświata, który został zniszczony około 14 miliardów lat temu.

Profesor Penrose, naukowiec z Uniwersytetu Oksfordzkiego, jest jednym z najwybitniejszych na świecie fizyków teoretycznych. Twierdzi, że dowody sugerują, że nasz wszechświat jest tylko najnowszym z nieskończonej serii wszechświatów, z których każdy wyłania się jak feniks ze swojego poprzednika w Wielkim Wybuchu.

Przyjęte modele naukowe sugerują, że nasz wszechświat i wszystko w nim, gwiazdy, planety i galaktyki, pojawiły się dosłownie znikąd dzięki dziwnym i w większości nieodkrytym prawom rządzącym subatomowym światem.

Model inflacji narodzin wszechświata został okrzyknięty przełomem, kiedy po raz pierwszy został zaproponowany w latach 70. XX wieku. Jednak im więcej badamy kosmos i im więcej badamy, tym bardziej ta teoria staje się przestarzała. Zgodnie z cyklicznym modelem kosmosu odpowiedź na to, co istniało przed naszym wszechświatem, jest prosta: inna. Prof. Penrose wraz z kolegami z USA i Polski badają ten pomysł. Uważają, że w końcu natknęli się na charakterystyczne oznaki Wszechświatów, które mogły istnieć przed naszym, i opierają swoje twierdzenia na badaniach promieniowania pozostałego po Wielkim Wybuchu.

Po raz pierwszy dostrzeżone przez astronomów w połowie lat 60. promieniowanie to przenika całą przestrzeń w postaci mikrofal.

Jednak badania wykazały, że promieniowanie to nie jest równomiernie rozłożone w kosmosie. Astronomowie argumentowali, że ta nierówność rozkładu jest spowodowana turbulencjami, które istniały, gdy powstawał nasz wszechświat. Profesor Penrose i jego koledzy uważają jednak, że promieniowanie to również wykazuje spójne wzorce, które mogły mieć miejsce w innym wszechświecie, który istniał przed naszym.

Prof. Penrose i jego zespół sugerują, że nasz kosmiczny poprzednik mógł zawierać supermasywne czarne dziury. Przez niezliczone miliony lat te czarne dziury pochłonęłyby całą materię w poprzednim kosmosie. Niezliczone miliony lat po tym wydarzeniu te masywne czarne dziury również zniknęły w wybuchach tak zwanego promieniowania Hawkinga.

informacja: Space Academy