Tak, na Uranie i Neptunie naprawdę jest “diamentowy deszcz”

Na pierwszy rzut oka Uran i Neptun to po prostu nijakie, nudne kule nieciekawych cząsteczek. Ale pod zewnętrznymi warstwami tych światów kryje się coś spektakularnego: nieustanny deszcz diamentów.

“Lodowe olbrzymy” mogą wyczarować obraz stworzenia w stylu Tolkiena. Nazwy “lodowe olbrzymy” astronomowie używają do kategoryzowania najbardziej zewnętrznych planet Układu Słonecznego, Urana i Neptuna.

Jednak mylące jest to, że nazwa nie ma nic wspólnego z lodem z jakim mamy do czynienia i jaki rozumiemy lód na Ziemi. Rozróżnienie wynika z tego, z czego zbudowane są te planety. Gazowe olbrzymy tego systemu, Jowisz i Saturn, zbudowane są prawie w całości z gazu: wodoru i helu. To dzięki szybkiej akrecji tych pierwiastków te ogromne planety zdołały powiększyć się do swoich obecnych rozmiarów.

Natomiast Uran i Neptun składają się głównie z wody, amoniaku i metanu. Astronomowie powszechnie nazywają te cząsteczki “lodami”, ale tak naprawdę nie ma ku temu dobrego powodu, z wyjątkiem tego, że kiedy planety powstały po raz pierwszy, te pierwiastki prawdopodobnie miały postać stałą.

Głęboko pod zielonymi lub niebieskimi wierzchołkami chmur Urana i Neptuna jest dużo wody, amoniaku i metanu. Ale te lodowe olbrzymy prawdopodobnie mają skaliste rdzenie otoczone pierwiastkami, które prawdopodobnie są skompresowane do egzotycznych stanów kwantowych. W pewnym momencie to kwantowe dziwactwo zamienia się w superciśnieniową “zupę”, która generalnie rozrzedza się, im bliżej powierzchni się zbliżasz.

Ale prawdę mówiąc o wnętrzach lodowych olbrzymów wiemy niewiele. Od ostatnich otrzymanych dokładniejszych danych i zdjęć minęło 30 lat, kiedy Voyager 2 leciał w swoją historyczną misję. Od tego czasu Jowisz i Saturn gościły wiele sond orbitujących, ale nasze postrzeganie Urana i Neptuna ograniczały się do obserwacji teleskopowych.

Aby spróbować zrozumieć, co jest wewnątrz tych planet, astronomowie i planetolodzy muszą zebrać te skąpe dane i połączyć je z eksperymentami laboratoryjnymi, które próbują odtworzyć warunki panujące we wnętrzach tych planet. Również modelowanie matematyczne pomaga astronomom zrozumieć, co dzieje się w danej sytuacji na podstawie ograniczonych danych. I to dzięki połączeniu modelowania matematycznego i eksperymentów laboratoryjnych zdaliśmy sobie sprawę, że Uran i Neptun mogą mieć tak zwany “deszcz diamentowy”.

Pomysł “diamentowego deszczu” został po raz pierwszy zaproponowany przed misją Voyager 2, która rozpoczęła się w 1977 roku. Rozumowanie było dość proste: wiemy, z czego zbudowane są Uran i Neptun, i wiemy, że im głębiej w planetę się wejdziesz, tym rzeczy stają się gorętsze i gęstsze . Modelowanie matematyczne pomaga uzupełnić szczegóły, takie jak to, że najbardziej wewnętrzne obszary płaszcza tych planet prawdopodobnie mają temperaturę około 7000 kelwinów (6727 stopni Celsjusza) i ciśnienie 6 milionów razy wyższe od ziemskiej atmosfery.

Te same modele mówią nam, że najbardziej zewnętrzne warstwy płaszcza są nieco chłodniejsze — 2000 K (1727 st. C — i nieco mniej intensywnie pod ciśnieniem (200 000 razy większym od ciśnienia atmosferycznego Ziemi). Dlatego naturalnym jest pytanie: co dzieje się z wodą , amoniakiem i metanem w takich temperaturach i ciśnieniach?

Zwłaszcza w przypadku metanu, wysokie ciśnienie może rozbić cząsteczkę, uwalniając węgiel. Węgiel następnie znajduje swoich braci, tworząc długie łańcuchy. Długie łańcuchy następnie ściskają się, tworząc krystaliczne wzory, takie jak diamenty. Gęste formacje diamentowe opadają następnie przez warstwy płaszcza, aż robi się zbyt gorąco, gdzie odparowują i unoszą się z powrotem, powtarzając cykl – stąd termin “diamentowy deszcz”.

Najlepszym sposobem na potwierdzenie tego pomysłu byłoby wysłanie sondy na Urana lub Neptuna. To nie będzie możliwe w najbliższym czasie, więc musimy wybrać drugą najlepszą drogę: eksperymenty laboratoryjne.

Opierając się na wszystkim, co wiemy o składzie lodowych gigantów, ich wewnętrznych strukturach, wynikach eksperymentów laboratoryjnych i naszych modelach matematycznych, “diamentowy deszcz” jest bardzo realny.

informacja: Space.com

Plakat widocznych gwiazd na nocnym niebie na jednej mapie

Jeśli lubicie obserwować gwiazdy do czego Was usiłuję zachęcić. To z całą pewnością na Waszej ścianie może zagościć plakat z gwiazdami jakie możemy zaobserwować gołym okiem.
Takich gwiazd jest około 5000 i jeśli obserwujemy pod ciemnym niebem i mamy dobry wzrok to zobaczymy niebo usiane takim ogromem “świecących punktów”.
Ostatnio natknąłem się właśnie na śliczny plakat dostępny w internecie do pobrania i jeśli macie ochotę sobie taki wydrukować to polecam: Plakat Gwiazd

Syriusz – ognisty symbol zimowego nieba

Syriusz (Alfa Canis Majoris, α CMa) – najjaśniejsza i jedna z najbliższych gwiazd południowego nieba, położona w gwiazdozbiorze Wielkiego Psa. Jej jasność obserwowana to −1,47 magnitudo, a odległość od Słońca jest równa 8,6 roku świetlnego.

Gwiazda nosi nazwę własną Syriusz, która pochodzi od stgr. Σείριος Seírios (“gorący, prażący, skwarny, ognisty”). Nazwa ta po raz pierwszy pojawia się w pismach Hezjoda, choć była przez Greków często odnoszona też do innych jasnych gwiazd. W mitologii greckiej Syriusz był psem Oriona, w związku z czym gwiazda była nazywana także Kyon, Astrokyon – „pies”, „gwiezdny pies”.

Syriusza gołym okiem widać niemal z całej kuli ziemskiej (poza szerokościami geograficznymi położonymi na północ od równoleżnika 73,284°N, w Arktyce) i na półkuli północnej stanowi on jeden z wierzchołków trójkąta zimowego. W sprzyjających warunkach można go zaobserwować gołym okiem nawet w ciągu dnia.

Syriusz, który gołym okiem wygląda jak pojedyncza gwiazda, jest w rzeczywistości gwiazdą podwójną, składającą się z jasnej, białej gwiazdy ciągu głównego o typie widmowym A1 V określanej jako Syriusz A oraz towarzyszącego jej białego karła o typie widmowym DA2, znanego jako Syriusz B.

Leżąc w odległości 8,6 lat świetlnych (2,64 pc) od Słońca, Syriusz jest jedną z najbliższych gwiazd. Najbliższym sąsiadem Syriusza jest gwiazda Procjon, która jest od niego odległa o około 5,2 lat świetlnych (1,6 parseków).

Syriusz A

Syriusz A jest gwiazdą ciągu głównego o masie 2,12 razy większej niż masa Słońca i promieniu równym 1,75 promienia Słońca. Temperatura Syriusza to 9880 K, jest dużo wyższa niż temperatura fotosfery Słońca; jest on około 26 razy jaśniejszy niż Słońce. Wiek Syriusza A szacuje się na 225 do 250 milionów lat.

Syriusz B

Syriusz B jest białym karłem o średnicy nieco mniejszej od średnicy Ziemi, który porusza się wokół Syriusza A po eliptycznej orbicie o okresie 50,1 roku. Odległość między Syriuszem A i Syriuszem B wynosi od 8,1 jednostek astronomicznych w perycentrum, do 31,5 w apocentrum. Przejście przez perycentrum miało miejsce w 1994 i nastąpi w 2044 roku. Choć ta gwiazda jest prawie 10 tysięcy razy słabsza niż Syriusz A, jest znacznie gorętsza, ma temperaturę 24 800 K. Przeciętna gęstość materii tej gwiazdy jest tak wysoka, że 1 cm³ tej materii ma masę 1,7 tony.

Trzeci składnik?

Obserwacje układu prowadzone od 1894 roku wykazują zaburzenia orbit Syriusza, co niektórzy astronomowie tłumaczą istnieniem trzeciej gwiazdy układu. Poszukiwanie trzeciej gwiazdy w układzie przy pomocy teleskopu Hubble’a zakończyło się niepowodzeniem, chociaż potwierdziło różnice pomiędzy przewidywanymi i zaobserwowanymi orbitami Syriusza A i B.

Syriuszowi towarzyszy na niebie kilka gwiazd, będących optycznymi kompanami odległymi o 31,6–188,3 sekundy kątowej, o obserwowanej wielkości 12,6–14,5m. Nie dowiedziono jednak, aby którakolwiek z nich była fizycznie związana z układem.

M42 – Wielka Mgławica w Orionie czyli nadchodzi zima

Zimowe niebo ma wiele uroków i bardzo ciekawych obiektów obserwacyjnych. Jest jeden gwiazdozbiór, który jest zawsze wdzięcznym obiektem obserwacyjnym od ciekawych gwiazd do obiektów mgławicowych to Orion.

Wielka Mgławica w Orionie (Messier 42, M42 lub NGC 1976), to najjaśniejsza mgławica dyfuzyjna na niebie, widoczna nieuzbrojonym okiem. Znajduje się w gwiazdozbiorze Oriona, na południe od jego Pasa. M42 jest odległa od Ziemi ok. 1350 lat świetlnych i jest najbliższym nam obszarem gwiazdotwórczym. Ma średnicę około 30 lat świetlnych.

Mgławica jest jednym z najpopularniejszych obiektów obserwacji i badań, zarówno przy użyciu instrumentów naziemnych, jak i teleskopów kosmicznych. Mgławica Oriona jest częścią kompleksu mgławic znanego jako Obłok Molekularny w Orionie. Wielka Mgławica w Orionie jest niemal kulistą chmurą, której gęstość wzrasta w kierunku centrum. Jej temperatura sięga 10 tysięcy kelwinów, jednak wyraźnie spada na brzegach mgławicy. Prędkości części mgławicy sięgają 10 km/s (36 tys. km/h), lokalnie osiągając nawet 50 km/s lub więcej.

M42 wygląda na bardzo burzliwą chmurę gazu i pyłu pełną interesujących szczegółów. Większości z nich nadano nazwy zwyczajowe, np. ciemna mgławica oddzielająca M42 od M43 bywa nazywana „Rybim Pyskiem” (ang. Fish’s Mouth), a jasne rejony po obu stronach „skrzydłami”.

Obiekt ten jest znakomitym celem obserwacji lornetkowych i zawsze daje dużo satysfakcji dla obserwatorów nocnego nieba. Jasność obserwowana mgławicy wynosi 4 mag., a jej rozmiary kątowe 85′ × 60′. Przy dobrych warunkach może być obserwowana gołym okiem jako słaby obłoczek wokół gwiazdy wielokrotnej Theta Orionis, znajdującej się pośrodku miecza Oriona.


Collinder 399, czyli oglądamy gwiezdny “wieszak”

Collinder 399 (również Cr 399) – asteryzm znajdujący się w konstelacji Liska. Ta grupa gwiazd została opisana po raz pierwszy przez Al Sufiego w jego Księdze gwiazd stałych w 964 roku. Zupełnie niezależnie grupa ta została odkryta w XVII wieku przez Giovanniego Hodiernę. Po roku 1920 astronom amator, Dalmero Francis Brocchi, stworzył mapę tego obiektu dla American Association of Variable Star Observers. Od niego pochodzi też angielska nazwa tego obiektu: Gromada Brocchiego.

Asteryzm ten składa się z dziesięciu gwiazd od piątej do siódmej wielkości, które tworzą “wieszak” – wyrazistą, prostą linię złożoną z sześciu gwiazd z „hakiem” składającym się z czterech gwiazd po południowej stronie. Uważa się, że powiązanych jest również około 30 słabszych gwiazd. Pod ciemnym niebem “wieszak” można zobaczyć gołym okiem jako nierozpoznaną plamę światła, najlepsze obserwacje prowadzi się przy pomocy lornetki lub teleskopu przy bardzo małym powiększeniu i dużym polu widzenia. Najłatwiej jest go znaleźć, powoli przesuwając się w poprzek Drogi Mlecznej wzdłuż wyimaginowanej linii od jasnej gwiazdy Altair do jeszcze jaśniejszej gwiazdy Vega. Około jednej trzeciej drogi w kierunku Vegi “wieszak” powinien być łatwo dostrzeżony na tle ciemniejszego obszaru Drogi Mlecznej.

W 1931 roku, szwedzki astronom, Per Collinder skatalogował tę grupę gwiazd jako gromadę otwartą i umieścił w swoim katalogu pod nazwą Collinder 399. Jednak badania przeprowadzone w 1970 roku wykazały, że tylko sześć najjaśniejszych gwiazd może stanowić gromadę. Dodatkowo precyzyjne pomiary wykonane z różnych punktów orbity Ziemi przez satelitę Hipparcos i opublikowane w 1997 roku, wykryły rozbieżności kątowe wskazujące na to, że Collinder 399 jest w rzeczywistości asteryzmem, a gwiazdy znajdują się w różnej odległości. To jasne zgrupowanie gwiazd zajmuje na niebie obszar większy niż tarcza Księżyca w pełni.

Asteryzm ten i jego bezpośrednie otoczenie są użytecznym miernikiem do określania najsłabszych gwiazd widocznych w małym teleskopie, ponieważ w gromadzie istnieje szeroki zakres jasności gwiazdowych, które można łatwo zobaczyć w jednym małym miejscu na niebie.

Galaktyka Cygaro, Wielka Niedźwiedzica kryje wiele tajemnic

Galaktyka Cygaro (Messier 82, M82, NGC 3034) – galaktyka spiralna z poprzeczką w gwiazdozbiorze Wielkiej Niedźwiedzicy. W zakresie podczerwieni jest najjaśniejszą galaktyką na niebie. Messier 82 jest galaktyką burzy gwiazdowej, co oznacza, że zachodzi w niej intensywny proces powstawania nowych gwiazd. Galaktyka ta należy do grupy galaktyk M81.

Wiemy, że tysiące powstających gwiazd napędza potężny super wiatr, który wyrzuca materię w przestrzeń międzygalaktyczną. Badania pokazują, że pola magnetyczne również przyczyniają się do wydalania materii z tej galaktyce, dobrze znanego przykładu galaktyki gwiazdotwórczej o charakterystycznym, wydłużonym kształcie.

Galaktyka Cygaro znajduje się w odległości około 12 milionów lat świetlnych od Ziemi i oddala się z prędkością około 50 km/s. Jasność obserwowana około 8,4m.

Podobnie jak NGC 5195 i NGC 5128 (Centaur A), M82 jest znacznie jaśniejsza w podczerwieni niż w świetle widzialnym.

Galaktykę odkrył 31 grudnia 1774 roku Johann Elert Bode. W sierpniu 1779 niezależnie odkrył ją Pierre Méchain. Po pomiarach z 9 lutego 1781 roku Charles Messier dodał ją do swojego katalogu pod numerem 82.

Centralny obszar Messier 82 zawiera dwa interesujące jasne źródła promieniowania rentgenowskiego. Źródła te mogą być powiązane z dwiema czarnymi dziurami o masach pośrednich pomiędzy czarnymi dziurami pochodzenia gwiazdowego a supermasywnymi czarnymi dziurami znajdującymi się w jądrach galaktyk. Dziury te nie opadły do jądra Messier 82 i mogą stanowić pierwsze znane przykłady składników niezbędnych do zbudowania supermasywnych czarnych dziur.

Pierwsza czarna dziura (X42.3+59) znajduje się w odległości szacowanej na 290 lat świetlnych od jądra M82, a jej masa wynosi od 12 000 do 43 000 mas Słońca. Nie mogła ona powstać wraz z galaktyką, gdyż przy tak niewielkiej odległości od centrum i masie przekraczającej 30 000 mas Słońca powinna już dawno zostać wciągnięta do jądra galaktyki. Dane obserwacyjne wskazują, że obroniła się ona przed przyciąganiem przez supermasywną czarną dziurę w jądrze M82.

W Galaktyce Cygaro zarejestrowano do tej pory dwa potwierdzone przypadki supernowej:

  • SN 2004am: odkryto ją na zdjęciach z 21 listopada 2003 roku. Miała wtedy jasność 17m,
  • SN 2014J: odkryta 21 stycznia 2014 roku.
To kolejny obiekt jaki opisuję z gwiazdozbioru Wielkiej Niedźwiedzicy, która kryje wiele ciekawych astronomicznych niespodzianek.

 

 

 

Plejady, kto tego nie widział? Ale co jest za obiekt naprawdę

Plejady (w katalogu Messiera M45 lub Messier 45, najbardziej znana gromada otwarta na niebie. Pamiętam jak moja mam mówiła że to “Kwoka z kurczętami”. Ten obiekt ma wiele nazw w zależności od regionu i kto o nim mówi.

Popularność zawdzięczają głównie temu, że można ją swobodnie obserwować nieuzbrojonym okiem. Znajduje się w gwiazdozbiorze Byka, w odległości około 444 lat świetlnych.

Jest to młoda gromada, ma około 100 mln lat. Otacza ją niebieska mgławica, widoczna na zdjęciach wykonanych odpowiednią techniką.

Gromada M45 jest najlepiej widoczna na polskim niebie od października do marca. Najlepsze warunki do obserwacji są w grudniu około godziny 23. Pomimo że Plejady widać gołym okiem, lepszy efekt wizualny osiągniemy używając lornetki.

Mityczne Plejady były córkami tytana Atlasa. Na wieść o śmierci swoich sióstr, Hiad, popełniły samobójstwo, a dobry Zeus przeniósł je na niebo jako siedem pięknych gwiazd. Dlatego bardzo popularna nazwa to “Siedem sióstr”.

Dokładnie Plejady są gromadą otwartą typu II,3,r. Wiek ich szacuje się na około 100 mln lat, są to głównie młode, gorące gwiazdy, młodsze od Słońca mniej więcej 50 razy. Szacuje się, że gromada obejmuje około 500 gwiazd. Widzialna z Ziemi jasność to około 1,4m; w rzeczywistości najjaśniejsze gwiazdy należące do M45 są jaśniejsze od Słońca od 40 do 100 razy.

Gromada jest otoczona bardzo słabą mgławicą refleksyjną, pozostałością po „gwiezdnym żłobku”, który wyprodukował jej gwiazdy. Mgławicę tę najlepiej widać na zdjęciach wykonanych techniką długiego naświetlania.

Główne gwiazdy jakie wchodzą w skład gromady to: Alkione (Eta Tauri, η Tau) – gwiazda wielokrotna, Atlas – gwiazda potrójna, Elektra (17 Tauri), Maja (20 Tauri), Merope,Taygeta – kolejna gwiazda potrójna, Plejone – gwiazda podwójna, Celaeno (16 Tauri), Asterope oraz Sterope II.

Jak widać na powyższym zestawieniu najważniejszych gwiazd w gromadzie, obserwując samą gromadę możemy pokusić się o obserwacje poszczególnych jej składników, które same w sobie kryją wiele ciekawych obiektów. 


Albireo, czyli kolorowe gwiazdy dla każdego

Albireo (Beta Cygni, β Cyg) – gwiazda podwójna w gwiazdozbiorze Łabędzia, jest drugą najjaśniejszą gwiazdą w konstelacji Łabędzia. Na pierwszy rzut oka nie wyróżnia się szczególnie. Ale oglądanie tej gwiazdy przez mały teleskop może zapierać dech w piersiach.

Podczas obserwacji uzbrojonym w teleskop oczom ukazują się dwa składniki.  Jeden to piękna “złota” gwiazda, a drugi ciemniejszy składnik – niebieska gwiazda. Chociaż te dwie gwiazdy pojawiają się blisko siebie na niebie, z naszej perspektywy astronomowie nadal nie są pewni, czy są ze sobą związane grawitacyjnie. 

Kontrast kolorów między nimi jest tak uderzający i tak piękny, że Albireo jest jedną z najbardziej ukochanych gwiazd nieba.

Jak rozpoznać Albireo na nocnym niebie? Łatwo go znaleźć, jeśli możesz zlokalizować Łabędzia. Łabędź ma łatwy do rozpoznania kształt krzyża, a konstelacja jest również znana jako Krzyż Północy. Najjaśniejsza gwiazda Łabędzia, zwana Deneb, oznacza głowę Krzyża lub Ogon Łabędzia. Albireo oznacza podstawę Krzyża lub Głowę Łabędzia. A jak możesz postrzegać Albireo jako dwie gwiazdki? 

Najlepiej oglądać je przy powiększeniu około 30 razy. Kiedy widzisz Albireo jako dwie gwiazdy, zwróć uwagę na uderzający kontrast kolorów między nimi.

Jaśniejsza “złota” gwiazda, znana jako Albireo A, znajduje się około 430 lat świetlnych od nas. Albireo B, ciemniejsza niebieska gwiazda, znajduje się w odległości około 400 lat świetlnych. Nie jest jeszcze jasne, czy te dwie gwiazdy są oddalonymi od siebie gwiazdami podwójnymi. Analiza ich ruchu w przestrzeni z teleskopów naziemnych i kosmicznych sugeruje, że nie są one ze sobą związane grawitacyjnie. Astronomowie twierdzą jednak, że potrzebują więcej pomiarów, aby dojść do definitywnych wniosków. 

Według artykułu opublikowanego w styczniu 2021 roku, istnieją dowody z danych spektroskopowych, które powstały mniej więcej w tym samym czasie. Astronomowie znaleźli również kilka innych gwiazd w bliskiej odległości od nich o podobnych ruchach w kosmosie. Podejrzewają, że te gwiazdy i system Albireo są pozostałością otwartej gromady gwiazd uformowanej razem około 100 milionów lat temu. Podwójny układ gwiazd Albireo A ma okres orbitalny 121,6 lat. Jaśniejsza gwiazda odpowiada za złoty kolor, który widzisz przez teleskop; to czerwony nadolbrzym o masie około 5 razy większej od masy Słońca. Przyćmiewa swojego słabszego towarzysza, gorącą gwiazdę ciągu głównego, która ma masę 3,7 mas Słońca. 

Jednak w niedawnej analizie układu podwójnego Albireo A astronomowie byli zaskoczeni odkryciem, że w mieszaninie może znajdować się inna, jeszcze niewykryta gwiazda, prawdopodobnie czyniąc Albireo A układem potrójnym. Albireo B, słabsza niebieska gwiazda tej pary widziana przez mały teleskop, pojawia się zaledwie 34 sekundy kątowe od złotego Albireo A. Jest to gorąca niebieska gwiazda o masie około 3,7 masy Słońca.

Zachęcam do zobaczenia tego układu i obserwacji przez teleskop, gdyż na przykładzie Albireo można samodzielnie przekonać się, że nawet pojedynczy “punkt na niebie” kryje często wspaniałe widoki i historię.

 

Mgławica Sowa, świeci w Wielkiej Niedźwiedzicy

Gwiazdy podobne do Słońca kończą swoje życie jako białe karły. Ale zanim staną się tymi gęstymi gwiezdnymi ciałami, wyrzucają swoje zewnętrzne warstwy gazowe i przez kilka tysięcy lat zdobią niebo najpiękniejszymi obiektami we wszechświecie: mgławicami planetarnymi.

M97, lepiej znana jako Mgławica Sowa, należy właśnie do kategorii mgławic planetarnych. Mgławica Sowa została odkryta w 1781 roku przez Pierre’a Méchaina, współpracownika Charlesa Messiera i została włączona do katalogu obiektów rozmytych Messiera o numerze 97. 

Chociaż jej jasność powierzchniowa jest dość niska, można ją zobaczyć za pomocą teleskopów amatorskich w ciemne noce. Aby dostrzec dwie wnęki, które uzasadniają jego nazwę, potrzebne są duże teleskopy lub techniki fotograficzne. Tylko fotografie ujawniają zaskakujący pokaz kolorów M 97.

Mgławica planetarna M 97 znajduje się w konstelacji Wielkiej Niedźwiedzicy (Niedźwiedzicy Wielkiej). Nazwano ją Mgławicą Sowa ze względu na jej wygląd w większych teleskopach, które ujawniają dwie ciemne plamy, które wyglądają jak oczy sowy.
Zostały one po raz pierwszy naszkicowane przez Williama Parsonsa, 3. hrabiego Rosse w 1848 roku.

Bardzo trudno jest ocenić odległości do mgławic planetarnych i ten przypadek nie jest wyjątkiem. Tak więc literatura astronomiczna rejestruje odległości od 1500 do 2500 lat świetlnych od Ziemi. Centralna, umierająca gwiazda jest małym i gorącym obiektem o temperaturze około stu tysięcy stopni Celsjusza na powierzchni. Promieniowanie tego białego karła pobudza atomy warstw mgławicowych i sprawia, że ​​zaczynają świecić. Podobnie jak inne mgławice planetarne, blask M 97 pochodzi głównie z emisji zjonizowanych atomów wodoru i tlenu, co nadaje tym obiektom dominujący czerwonawy i zielonkawy odcień. 

Ale ten obiekt ma również znaczną część światła białego karła, które zostało odbite przez cząstki mgławicowe. Mechanizm ten sprawia, że ​​jego kolor staje się bardziej niebieski i odróżnia go od innych planetarnych mniejszą składową odbicia.

Mgławica znajduje się w odległości 2030 lat świetlnych od Ziemi i ma jasność 9,9 magnitudo. Messier 97 zajmuje obszar 3,4 na 3,3 minuty kątowej w pozornym rozmiarze, co odpowiada średnicy przestrzennej 1,82 lat świetlnych. 

Mgławicę Sowa można zobaczyć w lornetce 20×80 i małych teleskopach, ale tylko w wyjątkowo dobrych warunkach, i pojawia się jedynie jako słaba kula światła. Oczy przypominające oczy sowy, można zobaczyć w 10-calowych i większych teleskopach. 

Mgławica Sowa znajduje się około 2,5 stopnia na południowy wschód od Merak, Beta Ursae Majoris. Gwiazda wyznacza południowo-zachodni róg misy Wielkiego Wozu i wraz z Dubhe, Alpha Ursae Majoris, gwiazdą w północno-zachodnim rogu, wskazuje drogę do Gwiazdy Polarnej. 

Idąc od Meraka, M97 leży nieco ponad 2,5 stopnia w kierunku Phecda (Phad), drugiej gwiazdy na dnie czaszy Wozu.

 

Dubhe (Alfa Ursae Majoris, α UMa), czyli niedźwiedź

Dubhe, znana również jako Alpha Ursae Majoris, jest drugą najjaśniejszą gwiazdą w konstelacji Wielkiej Niedźwiedzicy. 

Dubhe znajduje się w konstelacji Wielkiej Niedźwiedzicy, jest najbardziej wysuniętą na zachód gwiazdą asteryzmu Wielkiego Wozu.

Jest to również spektroskopowy układ podwójny gwiazd i 33. najjaśniejsza gwiazda na nocnym niebie. Dubhe, wraz z Merakiem, są znani jako Gwiazdy Wskaźnikowe, ponieważ są używane do znajdowania gwiazdy polarnej.

Chociaż Dubhe nie jest najjaśniejszą gwiazdą w konstelacji Wielkiej Niedźwiedzicy, a jest o około 2% słabsza niż najjaśniejsza gwiazda Alioth, nadal nosi oznaczenie Alfa, które zwykle nadawane jest najjaśniejszej gwieździe.

Tradycyjna nazwa gwiazdy, Dubhe, pochodzi z języka arabskiego w którym al dub oznacza „niedźwiedzia”.

Dubhe znajduje się około 123 lat świetlnych / 37,7 parseków od Słońca. Jest to gwiazda poczwórna system tworzą dwie gwiazdy spektroskopowo podwójne.

Główny składnik, Alfa Ursae Majoris A, czyli właściwa Dubhe, to żółty olbrzym o temperaturze 4500 K, jasność 300 razy większą niż jasność Słońca i 30 razy większy promień. Masa tej gwiazdy jest ponad czterokrotnie większa niż masa Słońca.

Alfa Ursae Majoris B to biała gwiazda o masie 1,6–1,7 masy Słońca. Na niebie jest oddalona od olbrzyma o 0,7 sekundy kątowej. Gwiazdy te krążą wokół wspólnego środka masy, dzieli je odległość około 23 au od siebie, a jeden obieg zajmuje im 44 lata.